Najnowsze: sprawdź aktualne poradniki o rynku nieruchomości
Nieruchomości za granicą

Zakup nieruchomości za granicą – 10 pułapek, które mogą kosztować fortunę

Leruka7 min czytania
Lupa nad umową kupna leżącą na stole obok kluczy do mieszkania

Zakup nieruchomości za granicą w większości przypadków kończy się dobrze – ale te transakcje, które kończą się źle, kończą się bardzo źle. Długi poprzedniego właściciela, nielegalnie zabudowany taras, apartament bez aktu własności, dom na gruncie, którego sprzedający w ogóle nie miał prawa sprzedać. Większości tych problemów da się uniknąć, jeśli wie się, gdzie patrzeć, i nie spieszy się z zadatkiem.

Zebraliśmy dziesięć najczęstszych pułapek w Hiszpanii, Grecji i na Cyprze, a na końcu listę kontrolną przed podpisaniem umowy. Ogólne porównanie krajów znajdziesz w przewodniku mieszkanie za granicą – Hiszpania, Cypr czy Grecja.

1. Zakup bez własnego prawnika

Z tego błędu wynika większość pozostałych. Pośrednik i deweloper chcą sprzedać, a prawnik polecony przez sprzedającego dba przede wszystkim o to, żeby transakcja doszła do skutku. Twój prawnik kosztuje zwykle 0,5–1% ceny i jest najtańszym ubezpieczeniem, jakie możesz kupić. W Grecji od 2014 roku prawnik przy zakupie nie jest obowiązkowy – i właśnie dlatego tak łatwo tam o kłopoty. Szukaj kogoś z lokalnej izby adwokackiej, kto mówi po angielsku albo po polsku i poda z góry stałą cenę lub widełki honorarium.

2. Długi na mieszkaniu

W wielu krajach długi idą za nieruchomością. Jeśli poprzedni właściciel nie spłacił hipoteki, podatku lokalnego czy opłat wspólnotowych, mogą one przejść na Ciebie. Trzeba sprawdzić:

  • w Hiszpanii – nota simple z rejestru nieruchomości, zaświadczenie od wspólnoty i potwierdzenie zapłaty IBI za ostatnie lata,
  • w Grecji – kataster, dawne księgi hipoteczne i zaświadczenia podatkowe sprzedającego,
  • na Cyprze – akt własności i obciążenia w urzędzie ziemskim.

Najlepiej, żeby w dniu aktu bank sprzedającego był obecny i od razu spłacił hipotekę z Twojej wpłaty, a notariusz potwierdził wykreślenie.

3. Samowole budowlane

Zabudowany balkon, dodatkowy pokój w piwnicy, basen bez pozwolenia. W Grecji to tak częste, że notariusz wymaga zaświadczenia inżyniera o zgodności budynku z pozwoleniem. W Hiszpanii nielegalne przeróbki mogą skończyć się karą, a w skrajnych przypadkach nakazem rozbiórki, zwłaszcza w strefie przybrzeżnej. Zawsze porównaj stan faktyczny z dokumentacją i z powierzchnią w rejestrze. Mieszkanie „90 m² z tarasem”, które w papierach ma 70 m², to sygnał ostrzegawczy. Więcej w artykule kupno domu w Grecji.

4. Brak aktu własności (Cypr)

Przez lata deweloperzy na Cyprze sprzedawali mieszkania, nie wydając kupującym osobnych aktów własności, a cały budynek bywał obciążony kredytem dewelopera. Problem w dużej mierze rozwiązano ustawami z ostatnich lat, ale nadal trzeba sprawdzić, czy mieszkanie ma własny title deed, i od razu złożyć umowę w urzędzie ziemskim. Szczegóły w tekście kupno nieruchomości na Cyprze.

5. Cypr Północny

Ceny na północy wyspy są kusząco niskie, a reklamy obiecują „apartament z widokiem na morze za 90 tysięcy euro”. Tyle że wiele tamtejszych nieruchomości stoi na gruntach należących prawnie do wysiedlonych w 1974 roku Greków cypryjskich. Republika Cypru aresztuje i sądzi osoby zaangażowane w handel takimi nieruchomościami, także obcokrajowców, a wyroki mogą być egzekwowane w całej UE. To nie okazja, tylko ryzyko utraty pieniędzy i kłopotów prawnych.

6. „Na pewno będzie można wynajmować”

Pośrednik zapewnia, że mieszkanie świetnie zarobi na Airbnb? Sprawdź to sam, zanim wpłacisz zadatek. W Hiszpanii wspólnota może zakazać najmu turystycznego większością 3/5 głosów, potrzebna jest licencja regionalna i numer w krajowym rejestrze, a wiele miast ma własne zakazy. W Grecji w centrum Aten i Salonik nowe rejestracje są zamrożone, a przy sprzedaży numer najmu przepada. Szczegóły w artykule najem krótkoterminowy za granicą.

7. „Gwarantowany zysk z najmu”

Deweloperzy, zwłaszcza na nowych osiedlach, obiecują np. „6% rocznie gwarantowane przez trzy lata”. Często ta gwarancja jest po prostu wliczona w zawyżoną cenę mieszkania, a po jej zakończeniu realny przychód okazuje się dużo niższy. Zanim uwierzysz, zapytaj, kto płaci gwarancję i z jakich pieniędzy, co się stanie, jeśli firma zarządzająca upadnie, i porównaj cenę z podobnymi mieszkaniami w okolicy bez gwarancji. Różnica w cenie to zwykle właśnie koszt tej obietnicy.

8. Liczenie tylko ceny z ogłoszenia

Do ceny trzeba doliczyć podatki i opłaty: ok. 8–12% w Grecji, 10–15% w Hiszpanii, a na Cyprze nawet 19% VAT przy nowym apartamencie wakacyjnym. Potem dochodzą stałe koszty – zwykle kilka tysięcy euro rocznie – i koszty walutowe przy przelewie z Polski. Jeśli kupujesz na kredyt, bank zwykle nie sfinansuje kosztów zakupu. Policz wszystko wcześniej z pomocą artykułu koszty utrzymania apartamentu za granicą.

9. Zaniżanie ceny w akcie

„Wpiszmy niższą cenę, a resztę dopłacisz gotówką – zapłacisz mniejszy podatek”. To zły pomysł z kilku powodów. W Hiszpanii podatek liczy się od urzędowej wartości referencyjnej, w Grecji od wartości obiektywnej, jeśli jest wyższa od ceny – więc oszczędność bywa żadna. Ryzykujesz kary, wyższy podatek od zysku przy późniejszej sprzedaży i utratę gotówki, której wpłaty nie da się udowodnić. A przepisy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy w UE mocno ograniczają płatności gotówką przy nieruchomościach.

10. Zakup z wakacyjnego zauroczenia

W sierpniu wszystko wyglada pięknie. W listopadzie ten sam kurort może być zamknięty na cztery spusty – bez otwartego sklepu, restauracji i sąsiadów. Zanim kupisz:

  • przyjedź poza sezonem i przenocuj w okolicy,
  • sprawdź loty z Polski w terminach, w których naprawdę chcesz przyjeżdżać,
  • przejdź się okolicą wieczorem – czy obok nie ma głośnego baru, dyskoteki albo placu budowy,
  • zapytaj sąsiadów o wilgoć zimą, hałas i opłaty.

Czy zakup od dewelopera jest bezpieczniejszy?

Nie musi być. Nowe mieszkanie ma mniej ukrytych wad technicznych, ale ma swoje ryzyka: opóźnienia budowy, zmiany w projekcie, upadłość dewelopera. Przy zakupie „z planów” żądaj gwarancji bankowej albo polisy na każdą wpłatę (w Hiszpanii to obowiązek dewelopera), sprawdź pozwolenie na budowę i to, czy mieszkanie dostanie osobny wpis w rejestrze. Wpłacaj raty według postępu budowy, nie z góry.

Jak wybrać pośrednika i nie dać się złapać na presję?

Pośrednik za granicą bywa bardzo pomocny – zna rynek, umawia oglądania, tłumaczy. Pamiętaj jednak, że zwykle płaci mu sprzedający, więc jego interesem jest szybka transakcja. Kilka zasad, które oszczędzą nerwów:

  • Sprawdź, czy agencja jest zarejestrowana. W Hiszpanii część regionów (np. Katalonia, region walencki) prowadzi rejestry agentów, na Cyprze pośrednicy muszą mieć licencję rady ds. pośrednictwa nieruchomości.
  • Nie wpłacaj pieniędzy na prywatne konto pośrednika. Rezerwację płaci się na konto kancelarii, dewelopera albo na rachunek powierniczy.
  • Poproś o porównanie z podobnymi ofertami i transakcjami w okolicy – dobry pośrednik pokaże je bez oporu.
  • Uważaj na „ostatnią okazję w tej cenie” i „klient z Niemiec przylatuje w piątek”. To klasyczne zagrwyki, które mają skrócić czas na sprawdzenie dokumentów.
  • Czytaj, co podpisujesz przy oglądaniu. Niektóre agencje dają do podpisu dokument, który zobowiązuje do zapłaty prowizji, jeśli kupisz to mieszkanie z inną agencją.

Co, jeśli problem wyjdzie po zakupie?

Zdarza się, że wady ukryte albo zaległości wychodzą dopiero po podpisaniu aktu. W Hiszpanii sprzedający odpowiada za wady ukryte przez sześć miesięcy od zakupu, a deweloper za wady konstrukcyjne nawet przez dziesięć lat. Długi wspólnotowe z ostatnich lat można dochodzić od poprzedniego właściciela, jeśli w akcie oświadczył, że ich nie ma. Dlatego tak ważne jest, żeby oświadczenia sprzedającego o braku długów, samowoli i obciążeń były wpisane do aktu, a nie jedynie powiedziane przy kawie. Zachowaj całą korespondencję i dokumenty z zakupu – przy sporze będą podstawą roszczeń.

Lista kontrolna przed podpisaniem umowy

  • Mam własnego, niezależnego prawnika.
  • Mam numer podatkowy (NIE w Hiszpanii, AFM w Grecji, TIC na Cyprze) i lokalne konto.
  • Prawnik sprawdził właściciela, długi, hipoteki i zajęcia.
  • Stan faktyczny zgadza się z dokumentacją budowlaną i powierzchnią w rejestrze.
  • Wspólnota nie ma zaległości ani planowanych dużych zrzutek.
  • Wiem, czy mogę wynajmować turystom, i mam to na piśmie.
  • Policzyłem pełne koszty zakupu i utrzymania.
  • Jeśli biorę kredyt, mam decyzję banku przed wpłatą zadatku – więcej w tekście kredyt na mieszkanie za granicą.
  • Widziałem mieszkanie i okolicę poza sezonem.
  • W umowie przedwstępnej jest warunek pozytywnej weryfikacji prawnej.

Najczęstsze pytania

Czy mogę odzyskać zadatek, jeśli prawnik znajdzie problem?

Zależy od treści umowy. Dlatego warunek „pozytywnej weryfikacji prawnej” powinien być w umowie przedwstępnej – albo zadatek wpłacasz dopiero po sprawdzeniu dokumentów.

Ile czasu dać sobie na decyzję?

Tyle, ile trzeba na sprawdzenie dokumentów i przynajmniej jedną wizytę poza sezonem. Presja „ktoś inny już się interesuje” to klasyczny chwyt sprzedażowy.

Czy mogę kupić przez polską firmę?

Można, ale zmienia to podatki w Polsce i za granicą, a w Hiszpanii firma zagraniczna płaci dodatkowe podatki od nieruchomości. Przy zakupie dla siebie zwykle prościej kupić jako osoba prywatna.

Stan na październik 2026 roku. Artykuł ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną – każdą transakcję powinien sprawdzić lokalny prawnik.

Źródła

  • Private Law Wiki – zakup nieruchomości w Grecji, samowole i kataster (wiki.private.law)
  • Private Law Wiki – akty własności na Cyprze (wiki.private.law)
  • Ellty – lista kontrolna przy zakupie na Cyprze 2026 (ellty.com)
  • Cyprus Mail – ostrzeżenie przed zakupem na Cyprze Północnym, wrzesień 2025 (cyprus-mail.com)
  • Costa Luz Lawyers – podatek ITP i wartość referencyjna w Hiszpanii (costaluzlawyers.es)
  • Chekin – zakazy najmu turystycznego w Hiszpanii 2026 (chekin.com)
Leruka

Autor

Zadaj pytanie lub dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *